Miłość i inne przystawki...

moja osobista, zupełnie nie dietetyczna wizja życia pełnego miłości

Wpis

czwartek, 21 kwietnia 2011

od babci do córki, od córki do wnuczki...

Zgiełk, ruch, twarze przejęte Świętami. Ileż emocji! Wszystko musi być lśniące, pachnące, czyściutkie, smakowite, kolorowe albo śnieżnobiałe. Tak, piękne są twarze ludzi przejętych świąteczną atmosferą...

Choć narzekamy na porządki, zmęczenie, stanie w kolejkach itd wszyscy czują już jakąś "inność" tego czasu. Samo przygotowanie staje się rytuałem. I choć kawał pięknej szynki to sprawa najwyższej wagi, wiadomo, że ... najważniejsza jest MIŁOŚĆ, reszta to tylko przystawki ;)

Wspaniałe jest to, że każdy dom ma swoje świąteczne zwyczaje: listę tradycyjnych obowiązków domowników, zapachy wymykające się z kuchni, jakby mówiące "tak, to już ten wyjątkowy czas" ...

W moim domu mama zawsze musiała ukrywać przed nami świąteczny pasztet z królika, inaczej nie dotrwałby do Świąt.  Tata pilnował, by do Wielkiego Piątku wszyscy mieli wypastowane buty. Świąteczne zawirowania zawsze przerywał telefon babci polecającej świąteczną audycję w radiu ( której nikt nie słuchał poza babcią z oczywistego braku czasu) Całe zamieszanie kończyło się wieczorem w piątek. Sobota była już prawdziwym Świętem...

 

 

Jest mnóstwo rzeczy, które kojarzą mi się ze Świętami...

Odkąd moja mama pokazała mi, co kryje się pod słowem "pasmanteria" z pasją ozdabiam zielone gałązki w wazonie kolorowymi wstążeczkami.

Uwielbiam też wieczorne porządkowanie i dekorowanie kościoła, jakby w ukryciu, aby całym swym blaskiem przywitał zaskoczonych wiernych następnego ranka...

Przepisów świątecznych uczę się co roku, w zależności od stopnia ich trudności i mojego doświadczenia w kuchni. Prawie wszystkie funkcjonują w mojej rodzinie od pokoleń, skrupulatnie spisywane i przekazywane od babci do córki, od córki do wnuczki...

Świąteczna pascha

Potrzebne: 1 kg sera białego pełnotłustego, 1,5 szkl cukru, 0,5 kg masła, 1 szkl kwaśnej, tłustej śmietany, drobno pokrojone bakalie(smażona skórka pomarańczowa, daktyle, rodzynki, suszone morele, kandyzowane owoce, orzechy) 1 laska wanilii.

Biały ser mielimy przez maszynkę do mięsa albo przecieramy przez praskę. Wszyskie składniki oprócz wanilii i bakalii miksujemy a gładka masę. Następnie przekładamy ją do lnianego woreczka albo do lnianej ściereczki i zawieszamy na całą noc, aby odciekła. Po tym czasie do masy dodajemy drobno posiekane bakalie i laskę wanilii i przekładamy do szklanej formy. Przybieramy bakaliami lub czekoladą. Wspaniały tradycyjnie świąteczny deser!

 

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Autor(ka):
slowikjustyna
Czas publikacji:
czwartek, 21 kwietnia 2011 21:48